AtleticoPoland.com - Polska strefa fanów Atletico Madryt

DZISIAJ JEST: 14 listopada 2018, 07:54. Na stronie przebywa 373 kibiców.
Strona głównaMeczRaport pomeczowy


Raport pomeczowy: Real Madryt vs. Atlético Madryt

Real Madryt
2:4
Atlético Madryt
Napisane 15.08.2018; 23:36 przez Kuszlyk

Atlético zwycięża w meczu Superpucharu z Realem Madryt 4:2. Bramki dla Rojiblancos strzelili dwukrotnie Diego Costa, Saúl oraz Koke. Jedyne dwa gole dla Realu zdobyli Karim Benzema oraz z rzutu karnego Sergio Ramos. Atlético trzeci raz wzięło udział w Superpucharze. Zwycięstwo z Realem pozwoliło zachować serię trzech zwycięstw.

Atlético rozpoczęło mecz od mocnego uderzenia już w pierwszej minucie. Po dalekim wybiciu Diego Godína piłka trafiła do Diego Costy, który przyjęciem z łatwością wyminął Sergio Ramosa i wyprzedził Varane'a, by następnie z ostrego kąta strzelić w kierunku dalszego słupka. Trzeba przyznać, że w tej akcji ogromne błędy popełniła cała defensywa Realu, ale nie można umniejszać umiejętności Diego Costy, który znakomicie wykorzystał ich nieuwagę i zwieńczył akcję wręcz fenomenalnym strzałem.

W 17. minucie Marcelo wrzucił piłkę z lewej strony, do której dopadł Asensio. Hiszpan piętką strzelił w kierunku dalszego słupka, ale świetną interwencją popisał się Oblak.

W 25. minucie ponownie pokazał się Marcelo, który spróbował strzału z dystansu. Pomimo sporej przestrzeni do oddania strzału, Brazylijczyk przestrzelił ponad bramką.

Dosłownie minutę później lewą stroną ruszył Bale, który dośrodkował piłkę na czwarty metr. Benzema z łatwością wyprzedził Savicia i strzelił główką w środek bramki. Niewiele zabrakło Oblakowi, by wybronić strzał, lecz ostatecznie Real doprowadził do remisu.

W 29. minucie przypomniał o sobie Asensio, który przed polem karnym zmylił Savicia i oddał techniczny strzał przed interwencją Saúla. Hiszpanowi zabrakło dosłownie kilkunastu centymetrów, by umieścić piłkę w siatce.

Oba zespoły schodziły na przerwę przy wyniku 1:1. Trzeba przyznać, że żadna z drużyn nie zachwycała. Piłkarze Realu popełniali sporo błędów, lecz Rojiblancos nie potrafili ich skutecznie wykorzystać.

W 62. minucie Juanfran popełnił duży błąd w polu karnym - ze względu na złe ustawienie został zmuszony do zagrania piłki ręką. Real otrzymał rzut karny, którego na bramkę zamienił Sergio Ramos.

Wynik 2:1 nie satysfakcjonował piłkarzy z Santiago Bernabéu i nadal grali bardzo ofensywnie, próbując podwyższyć rezultat. Pomimo wielu prób ataku, nie udało im się stworzyć klarownej sytuacji. Wykorzystali to piłkarze Atlético w 79. minucie, gdy dzięki znakomitej współpracy Juanfrana i Ángela Correi udało się przenieść piłkę do Diego Costy, który pewnym strzałem umieścił ją tuż pod poprzeczką.

Do końca meczu obie drużyny grały dość ostrożnie, lecz w ostatniej minucie przed znakomitą okazją stanął Marcelo. Brazylijczyk spróbował strzału z woleja, lecz nie trafił celnie w piłkę.

W 98. minucie zabłysnął Thomas. Ghańczyk fenomenalnie odebrał piłkę Varane'owi w polu karnym i idealnie podał ją Saúlowi, który przepięknym strzałem doprowadził do wyniku 3:2. Saúl przyzwyczaił kibiców do zdobywania pięknych bramek, a to wykończenie ponownie pokazuje klasę 23-letniego wychowanka Rojiblancos.

Pięć minut później znakomicie w polu karnym rywali zachował się Diego Costa, który przytrzymał piłkę na kilka sekund i przyciągnął do siebie uwagę kilku defensorów Realu. Brazylijczyk oddał futbolówkę Vitolo, który natychmiastowo przekazał ją do niekrytego Koke. Nowy wicekapitan pewnym strzałem pokonał Keylora Navasa, ustalając wynik spotkania na 4:2.

Na sam koniec pierwszej połowy dogrywki przed świetną szansą stanął Thomas, który jednak zachwiał się podczas sprintu z piłką i pozwolił defensorom Realu na łatwy przechwyt.

W ostatnich 15 minutach Atlético uszczelniło swoje szyki defensywne, a Real zaczął intensywnie zaatakować. Żadna z ich akcji nie stanowiła bezpośredniego zagrożenia dla bramki Oblaka.

Atlético pokazało kawał dobrego futbolu. Najlepiej zaprezentował się zdecydowanie Diego Costa, który odegrał kluczową rolę w trzech bramkach zespołu i w ogromnym stopniu przyczynił się do końcowego zwycięstwa. Rojiblancos po raz trzeci zagrali w Superpucharze, po raz trzeci jako zwycięzca Ligi Europy i po raz trzeci stali się zdobywcami Superpucharu.

Diego <3

dave / 2 miesiące temu

Dokładnie, ten mecz to dobry prognostyk na przyszłość. Zęby bolały jak się patrzyło na kreatywność Atleti w zeszłym sezonie. Oglądanie Vitolo, Gaitan oraz Koeke z zeszłego sezonu to była męczarnia. Teraz po całym okresie przygotowawczym Vitolo ma szanse rywalizować o miejsce w składzie z Gelsonem czy Lemarem. Do tego w razie potrzeby Koke może grać niżej, oddając pole na skrzydle bardziej przebojowym wyżej wspomnianym zawodnikom. Rodri, Thomas, Saul w środku oraz (mam nadzieję) JMG na stoperze i możemy być na prawdę mocni w tym roku. poza tym, Costa gra zdecydowanie lepiej niż się spodziewałem. Zeszły sezon nie był najlepszy z wiadomych względów ale maiłęm obawy, ze to będzie schyłek jego kariery. Jednak na MŚ czy dzisiaj to był stary dobry Costa. Jak to mówią kibice Liverpoolu: "To jest ten sezon".

Bruce Lee / 2 miesiące temu

Bardzo dobry mecz Costy i Lemara oraz bardzo dobre zmiany krytykowanych przeze mnie Vitolo i Correa. Gramy dobrze :-) ps. Burgos mniej burgerow.

johny / 2 miesiące temu

Powiem szczerze, że tak się dawno nie cieszyłem!
Może to nie jest najważniejsze trofeum, ale to napawa wielkim optymizmem na nowy sezon.
Aupa Atleti!

Saúl Ñíguez 8 / 2 miesiące temu

Piękna sprawa, ta drużyna ma moc! :D

steken / 2 miesiące temu

Fantastycznie ;)! Dobry mecz Lemara, Rodriego, Vitolo. Jest to o tyle ważne, że to nasza nowa siła napędowa w najbliższym sezonie.

Chillmos / 2 miesiące temu

No i super. Lemar zagrał świetnie dzisiaj, będą z niego ludzie. Griezmann za to chyba jeszcze w Rosji został.

Jaruzel / 2 miesiące temu
Projekt: Sebastian Safian
Kodowanie i wdrożenie: Kamil Brzyski